Co sadzić w marcu – kalendarz prac ogrodnika
Marzec to miesiąc decyzji. Od tego, co trafi do ziemi teraz, zależą pierwsze zbiory i wykorzystanie całego sezonu. To moment, kiedy można już sporo wysiać, ale trzeba liczyć się z kapryśną pogodą. Dobry marcowy plan siewów pozwala przyspieszyć zbiory nawet o kilka tygodni i mocno wydłużyć czas korzystania z grządek. Warto wiedzieć, które warzywa znoszą chłody, jak je chronić i jak nie przedobrzyć ze zbyt wczesnym siewem. Poniżej konkretny kalendarz prac ogrodnika na marzec, nastawiony na warzywa polowe.
Marzec w warzywniku – co realnie można zrobić
W marcu w grę wchodzą przede wszystkim siewy do gruntu gatunków znoszących przymrozki oraz produkcja rozsad warzyw ciepłolubnych pod osłonami. W wielu regionach to też ostatni dzwonek na porządne przygotowanie stanowisk pod uprawę w otwartym polu.
Trzeba brać pod uwagę, że między początkiem a końcem marca różnica w warunkach bywa ogromna. Na lekkich, szybko nagrzewających się glebach można wystartować wcześniej, na ciężkich i podmokłych lepiej poczekać. Ważniejsza od daty w kalendarzu jest faktyczna temperatura i stan ziemi: powinna być rozmarznięta, niezbyt mokra i dająca się dobrze kruszyć.
Bezpieczną zasadą przy siewach marcowych jest obserwowanie gleby, nie tylko kalendarza: jeśli grządkę da się przekopać szpadlem bez lepienia się grubej błotnistej bryły, można planować pierwsze siewy.
Warzywa do siewu wprost do gruntu w marcu
Wbrew obawom, w marcu wprost do gruntu można wysiać całkiem sporo warzyw. Warunek: wybór odpowiednich gatunków i odmian wczesnych lub odpornych na chłód. Dobrze sprawdzają się też siewy pod lekkimi osłonami, które podnoszą temperaturę o kilka stopni.
Warzywa korzeniowe na wczesny zbiór
W marcu sieje się głównie gatunki korzeniowe znoszące chłód. Dają szansę na wczesne, wartościowe plony i dobre wykorzystanie miejsca w warzywniku.
Marchew wczesna – do siewu nadają się odmiany wczesne, przeznaczone właśnie na zbiór pęczkowy. Nasiona wysiewa się płytko (ok. 1–1,5 cm), w rzędy oddalone o 20–30 cm. W marcu na cięższych glebach warto poczekać do drugiej połowy miesiąca, bo marchew kiełkuje słabo w zimnej, zbitej ziemi.
Pietruszka korzeniowa – jedna z najbardziej „cierpliwych” roślin, długo kiełkuje, ale znosi niskie temperatury. Wysiewa się ją podobnie jak marchew, nieco głębiej (do 2 cm). Dobrze reaguje na lekkie przykrycie rzędu włókniną, co przyspiesza wschody.
Rzodkiewka – klasyk siewów marcowych. Znosi przymrozki do ok. -3°C, więc nadaje się nawet na bardzo wczesne terminy. Przy siewie co 7–10 dni pozwala mieć ciągły zbiór przez dłuższy czas. Warto siać rzadziej, niż podaje wielu producentów nasion – wtedy korzenie rosną dorodniejsze, a mniej pękają.
Seler korzeniowy do rozsady w gruncie – w odkrytym polu w marcu siew bezpośrednio do gruntu raczej się nie sprawdza, ale w cieplejszych rejonach można wysiewać do zimnych inspektów czy pod nieogrzewane tunele, żeby uzyskać zahartowaną rozsadę do dalszej uprawy polowej.
Warzywa liściowe odporne na chłód
Listne warzywa siejone w marcu dają szybkie, delikatne zbiory, a jednocześnie dobrze znoszą marcowe wahania pogody.
Sałata masłowa i krucha – można siać wprost do gruntu na rozsadnik lub od razu w rzędy, w rozstawie ok. 25–30 cm. W wielu gospodarstwach praktykuje się rzadki siew pasowy, a potem przerywkę na sałatę „baby”. Nasion nie przykrywa się zbyt głęboko – wystarczy 0,5–1 cm.
Szpinak – idealny na wczesnowiosenny siew. Lubi chłód, długość dnia ma na niego duże znaczenie, więc marcowy siew często daje lepsze wyniki niż kwietniowy. Rzędy co 20–25 cm, nasiona na głębokości ok. 2 cm. Warto od razu przewidzieć miejsce na kolejne poplony, bo szpinak szybko schodzi z pola.
Rukola (rokieta) – kiełkuje już w niskich temperaturach, ale w marcu zdecydowanie warto ją przykryć włókniną. Daje bardzo szybkie plony, zwykle już po 4–5 tygodniach od siewu. Zbyt gęsty siew skutkuje drobnymi listkami i większą skłonnością do wybijania w pędy kwiatostanowe.
Koper ogrodowy – siew marcowy pozwala uzyskać aromatyczne liście w czasie, gdy większość ziół jeszcze startuje. Dobrze czuje się jako roślina wypełniająca wolne miejsca w rzędach innych warzyw.
Strączkowe i inne wcześnie sianie gatunki
W marcu można też zacząć uprawę niektórych warzyw strączkowych i kapustnych bezpośrednio w polu, o ile gleba nie jest zbyt mokra i zbyt zimna.
Groch – świetnie znosi wczesny siew, a wręcz lepiej radzi sobie z chłodami niż z późnowiosennymi suszami. Wysiewa się go w rzędy co 30–40 cm, nasiona dość głęboko, ok. 4–6 cm. Od razu warto zaplanować podpory, nawet w uproszczonej formie.
Bób – preferuje wczesny siew, bo lepiej znosi chłód niż upał. Wysiewa się go co 20–25 cm w rzędzie, w rozstawie rzędów 40–50 cm. W marcu, zwłaszcza w chłodniejszych regionach, dobrze jest zadbać o przykrycie rzędu ziemią na nieco większą głębokość (6–8 cm) oraz ewentualnie lekką osłonę na czas zapowiadanych większych przymrozków.
Wczesne kapustne – kapustę wczesną, kalafior czy brokuł na uprawę polową zwykle produkuje się z rozsady, ale w cieplejszych rejonach kraju dopuszcza się marcowy siew do gruntu na rozsadnik i późniejsze pikowanie na miejsce stałe.
Rozsady warzyw ciepłolubnych w marcu
Choć temat dotyczy warzyw polowych, w marcu wiele prac to produkcja rozsady, która docelowo trafi na pole w maju. Jest to kluczowe dla gatunków, które wymagają ciepłej gleby i długiego sezonu.
Pomidor, papryka, bakłażan – przygotowanie do uprawy polowej
Pomidor do uprawy w odkrytym gruncie najlepiej wysiewać w pierwszej połowie marca. Zbyt wczesny siew powoduje wyciąganie siewek i kłopot z ich utrzymaniem w dobrej kondycji. Nasiona sieje się do skrzynek lub multiplatów, na głębokość ok. 0,5–1 cm. Po wschodach rośliny pikowane są do większych doniczek, aby rozwinęły mocny system korzeniowy.
Papryka i bakłażan zwykle wymagają wcześniejszego siewu (luty), ale w marcu nadal można je wysiewać z myślą o późniejszych, ale nadal satysfakcjonujących plonach w polu. Warunkiem jest zapewnienie im ciepła (temperatura kiełkowania powyżej 20°C) i dobrego doświetlenia.
Wszystkie te gatunki trafią do odkrytego gruntu dopiero po 15 maja (po tzw. zimnej Zośce), ale marcowy siew daje im odpowiedni zapas czasu na zbudowanie silnych, krępych roślin.
Dynia, cukinia i inne dyniowate
Dynia, cukinia czy patison mogą być wysiewane zarówno wprost do gruntu, jak i z rozsady. Do uprawy polowej rozsady przygotowuje się jednak zwykle nieco później (koniec marca, kwiecień), ale w cieplejszych warunkach i przy planowaniu większej skali uprawy można zacząć już w drugiej połowie marca.
Dynia nie lubi przesadzania z uszkodzeniem korzeni, więc najlepiej siać ją pojedynczo do większych doniczek lub wielodoniczek, aby później przenieść całą bryłę korzeniową na pole. Cukinia podobnie – 1 nasiono na komórkę, wysiane na głębokość ok. 2–3 cm.
Przygotowanie stanowiska i gleby w marcu
Nawet najlepsze terminy siewu nie pomogą, jeśli ziemia będzie zbita, podmokła lub wyjałowiona. Marzec to praktyczny moment na doprowadzenie stanowisk do porządku.
Na glebach ciężkich warto zastosować płytkie przekopanie i rozluźnienie struktury, bez odwracania całych skib, żeby nie wyciągać nadmiernie chłodnej warstwy spod spodu. Dobrze sprawdza się też dodatek kompostu lub dobrze rozłożonego obornika stosowanego jesienią – w marcu ten zabieg to raczej uzupełnienie wierzchniej warstwy niż głębokie nawożenie.
Na glebach lekkich i piaszczystych priorytetem jest utrzymanie wilgoci: ściółkowanie (np. słomą, przekompostowanymi trocinami, korą) wokół wczesnych siewów oraz unikanie zbyt głębokiego przekopywania, które tylko przyspiesza przesychanie.
- Usuń resztki roślinne, ale zdrowe fragmenty można przeznaczyć na kompost.
- Sprawdź pH gleby – wiele warzyw woli lekko kwaśne do obojętnego (pH 6–7).
- Na grządki pod warzywa liściowe dodaj więcej kompostu – lubią zasobną, żyzną glebę.
- Pod rośliny korzeniowe unikaj świeżego obornika – sprzyja rozwidleniu i deformacji korzeni.
Jeżeli jesienią nie było czasu na przekopanie, w marcu warto zrobić to w możliwie suchy dzień, aby nie zniszczyć struktury gleby. Po wyrównaniu powierzchni dobrze jest odczekać kilka dni przed siewem, aż ziemia się „ułoży”.
Ochrona wschodów przed chłodem i szkodnikami
Marzec to miesiąc pogodowych niespodzianek. Jednego dnia ciepłe słońce, drugiego poranny szron. Dlatego przy siewach i wschodach należy zakładać kilka prostych zabezpieczeń.
Osłony, włókniny i tunele – kiedy warto ich użyć
Najprostszą metodą ochrony wczesnych siewów jest biała włóknina ogrodnicza. Rozkłada się ją luźno na grządkach i mocuje kamieniami lub szpilkami. Tworzy ona kilka stopni cieplejszy mikroklimat, chroni przed wiatrem i ogranicza odparowywanie wody.
Równie praktyczne są niskie tuneliki foliowe zakładane nad rzędami warzyw – szczególnie nad sałatą, rzodkiewką, wczesną marchwią. Folię warto lekko rozszczelnić w cieplejsze dni, by uniknąć przegrzania i nadmiernej wilgotności, które sprzyjają chorobom grzybowym.
W przypadku rozsad produkowanych do gruntu, nawet jeśli stoją w nieogrzewanym tunelu czy inspekcie, warto mieć przygotowaną dodatkową warstwę osłony (druga włóknina, mata słomiana) na zapowiadane nocne spadki temperatury poniżej -3°C.
Ochrona dotyczy też szkodników. Wczesną wiosną bardzo aktywne potrafią być nornice i ptaki. Włóknina i tunele ograniczają im dostęp do świeżych siewek. W razie problemów z nornicami warto zainwestować w pułapki lub mechaniczne zapory wokół najbardziej narażonych grządek.
- Załóż włókninę bezpośrednio po siewie – ziemia pod nią nagrzeje się szybciej.
- W ciepłe dni wietrz tunele i osłony, podnosząc boki.
- Przy prognozowanych silnych przymrozkach dodaj drugą warstwę okrycia.
- Kontroluj wilgotność – pod osłonami ziemia przesycha inaczej niż na odkrytym polu.
Najczęstsze błędy przy marcowych siewach
Marzec kusi do szybkiego działania, co bywa źródłem typowych problemów. Kilka z nich warto mieć z tyłu głowy, planując prace.
Po pierwsze, zbyt wczesny siew do zimnej gleby. Nasiona leżą wtedy długo w ziemi, są narażone na gnicie i atak patogenów, a wschody są nierówne. Często lepszy efekt daje siew o tydzień późniejszy, ale do cieplejszej, lekko przesuszonej ziemi.
Po drugie, zbyt głęboki siew drobnych nasion. Marchew, sałata czy rukola źle znoszą przysypywanie grubą warstwą gleby. W praktyce wystarczy cienka warstwa ziemi lub delikatne przysypanie piaskiem. Głębszy siew sprawia, że wschody są opóźnione lub wcale się nie pojawiają.
Po trzecie, nadmiar wody. Chęć „pomocy” roślinom często kończy się zalewaniem grządek. W marcu, gdy słońce świeci jeszcze niezbyt mocno, gleba wysycha wolno. Jeśli grunt jest mokry po roztopach lub deszczu, lepiej ograniczyć podlewanie do minimum i pozwolić glebie przeschnąć.
Po czwarte, brak planu zmianowania. Wczesne siewy często robi się tam, gdzie akurat jest wolne miejsce, bez zastanowienia, co rosło tam wcześniej. Tymczasem warzywa korzeniowe, kapustne i strączkowe mają swoje preferencje co do stanowiska i nie powinny wracać na to samo miejsce co roku. Nawet w niewielkim warzywniku da się zaplanować prostą rotację: liściowe po korzeniowych, strączkowe po wymagających dokarmiania gatunkach itd.
Podsumowanie – jak ułożyć własny kalendarz marcowych prac
Marzec w warzywniku polowym to nie tylko siewy, ale przede wszystkim rozsądne łączenie terminów, gatunków i ochrony przed pogodą. W pierwszej kolejności warto zaplanować warzywa odporne na chłód: marchew, pietruszkę, rzodkiewkę, szpinak, groch, bób, sałaty i rukolę. Równolegle w domu, inspekcie lub tunelu warto prowadzić rozsadę pomidorów, papryki i dyniowatych, które później trafią na odkryte pole.
Dobrze przygotowane stanowisko, lekkie osłony z włókniny oraz obserwacja faktycznych warunków w ogrodzie mocno zwiększają szanse na udane siewy. Kiedy marcowe wschody pojawią się szybko i równomiernie, cały sezon w warzywniku staje się po prostu łatwiejszy do poprowadzenia.
