Jak zrobić gniazda dla kur niosek – krok po kroku
Dobrze zrobione gniazda wpływają nie tylko na wygodę zbierania jaj, ale też na ich czystość i mniejsze ryzyko pękania. Kura szuka miejsca zacisznego, półciemnego i suchego, dlatego ustawienie oraz wymiary gniazda mają większe znaczenie niż sam wygląd skrzynki. Nie ma potrzeby budowania skomplikowanej konstrukcji — prosty, solidny układ sprawdza się najlepiej. Jeśli gniazda będą za małe, za jasne albo ustawione w złym miejscu, nioski zaczną znosić jaja po kątach. Poniżej cały proces: od wymiarów i materiałów po montaż i przygotowanie wnętrza.
Ile gniazd zrobić i jakie wymiary przyjąć
Jedno gniazdo nie jest potrzebne dla każdej kury. W praktyce przyjmuje się 1 gniazdo na 3–5 niosek. Kury i tak często wybierają te same miejsca, więc nadmiar gniazd nie daje wielkiej korzyści, a tylko zajmuje miejsce w kurniku.
Dla typowych niosek lekkich i średnich dobrze sprawdza się gniazdo o wymiarach 30 x 30 x 35 cm (szerokość, głębokość, wysokość). Przy większych rasach lepiej od razu zrobić je nieco większe, około 35 x 35 x 35–40 cm. Za małe wnętrze powoduje, że kura wchodzi niechętnie, obija jaja albo wyrzuca ściółkę na zewnątrz.
Ważny jest też próg z przodu. Wystarczy 8–12 cm wysokości, żeby ściółka i jaja nie wypadały. Jeśli próg będzie zbyt niski, po kilku dniach wnętrze zrobi się puste. Jeśli za wysoki, starsze lub cięższe kury będą miały problem z wygodnym wejściem.
Gniazdo powinno być większe od kury, ale nie za obszerne. Zbyt duża skrzynka przestaje dawać poczucie osłony, a wtedy nioska częściej szuka innego kąta.
Z czego zrobić gniazda i jakie narzędzia przygotować
Najpraktyczniejszy materiał to zwykła sklejka, płyta OSB albo deski. Drewno i materiały drewnopochodne są łatwe w obróbce, dobrze tłumią hałas i nie wychładzają się tak jak metal. Plastikowe skrzynki też da się wykorzystać, ale muszą być stabilne i łatwe do czyszczenia.
Jeśli gniazda mają wisieć na ścianie, lepiej użyć materiału o odpowiedniej sztywności. Cienka płyta szybko zaczyna pracować pod ciężarem, a po czasie całość się rozchodzi. W kurniku panuje wilgoć, więc dobrze sprawdza się drewno zabezpieczone preparatem bezpiecznym dla drobiu albo surowa sklejka, którą można regularnie czyścić i suszyć.
- płyta OSB 12–15 mm lub deski
- wkręty do drewna 3,5–4,5 mm
- wkrętarka, piła, miarka, kątownik, ołówek
- papier ścierny lub szlifierka
- listwy na próg i ewentualną grzędkę wejściową
- zawiasy, jeśli front lub daszek ma być otwierany
Nie warto łączyć elementów samymi gwoździami. Wkręty trzymają pewniej, a przy naprawie lub czyszczeniu łatwo je odkręcić. Krawędzie po cięciu trzeba przeszlifować, bo wystający zadzior potrafi poranić skok albo pierś kury przy wchodzeniu.
Gdzie zamontować gniazda w kurniku
Miejsce montażu decyduje o tym, czy kury w ogóle będą chciały z gniazd korzystać. Najlepiej wybrać ścianę spokojną, z dala od wejścia, karmidła i poidła. Ruch ludzi oraz innych ptaków przy gniazdach powoduje niepokój, a to kończy się znoszeniem jaj byle gdzie.
Gniazda montuje się zwykle 30–60 cm nad podłogą. To dobra wysokość: nie ciągnie od zimnej posadzki, a jednocześnie wejście nie jest zbyt trudne. Przy cięższych rasach lepiej trzymać się dolnej granicy. Dobrze też dodać krótką listwę albo małą grzędkę przed wejściem, żeby kura mogła spokojnie wskoczyć i odwrócić się w środku.
Nie powinno się montować gniazd wyżej niż grzędy noclegowe. Jeśli gniazda znajdą się na najwyższym poziomie, część kur zacznie w nich nocować, a wtedy rano wnętrze będzie zabrudzone. Grzędy zawsze powinny być atrakcyjniejsze do spania niż skrzynki na jaja.
Światło, przeciągi i wilgoć
Wnętrze gniazda ma być przytulne i lekko zacienione. Nie chodzi o całkowitą ciemność, tylko o ograniczenie ostrego światła. Jeśli promienie słońca wpadają prosto do środka, kury stają się niespokojne, a w upale skrzynka szybko się nagrzewa.
Przeciąg przy gnieździe to częsty błąd. W wielu kurnikach skrzynki trafiają pod okno albo obok niedomkniętych drzwi, bo tam akurat jest wolna ściana. Tyle że nioska unika miejsca, w którym stale wieje. Przy niższej temperaturze i wilgoci ściółka też szybciej łapie brud.
Jeżeli w kurniku zdarza się skraplanie pary wodnej, gniazda trzeba odsunąć od najzimniejszej ściany albo poprawić wentylację całego pomieszczenia. Mokra ściółka oznacza brudne skorupki, a stąd już blisko do pęknięć i problemów z higieną.
Dobrym rozwiązaniem bywa lekko osłonięty front, na przykład z krótką zasłonką z gumy, jutowego pasa albo kawałka materiału łatwego do prania. Nie może blokować wejścia, ale daje kurze poczucie osłony.
Budowa krok po kroku
Najprościej zrobić moduł z 2–4 gniazd ustawionych obok siebie. Taka konstrukcja jest stabilna, łatwa do przykręcenia i zajmuje mniej miejsca niż pojedyncze skrzynki porozrzucane po kurniku. Poniżej układ dla standardowego zestawu z płyty lub desek.
- Rozmierzyć i dociąć elementy — tył, boki, dno, przegrody, dach oraz przednią listwę progową. Na trzy gniazda o szerokości 30 cm potrzeba korpusu szerokiego na około 94–96 cm, zależnie od grubości materiału.
- Skręcić zewnętrzny korpus — najpierw boki z tyłem, potem dno. Warto sprawdzić kątownikiem, czy całość trzyma pion i nie jest skręcona.
- Wstawić przegrody — powinny być ustawione równo i przykręcone zarówno do tyłu, jak i do dna oraz dachu. To one usztywniają całą konstrukcję.
- Zamontować próg z listwy o wysokości 8–12 cm. Jeśli front ma być bardziej zabudowany, można zostawić wejście na około 18–20 cm wysokości.
- Przykręcić dach z lekkim spadkiem do tyłu lub do przodu. Daszek pochyły ogranicza siadanie kur na górze i ułatwia utrzymanie czystości.
- Wyszlifować krawędzie, sprawdzić wystające końcówki wkrętów i dopiero wtedy zamocować całość w kurniku.
Jeśli miejsce jest ciasne, da się zrobić gniazda piętrowe, ale tylko wtedy, gdy dolny poziom pozostanie suchy i łatwy do sprzątania. W małych przydomowych kurnikach lepiej sprawdzają się gniazda w jednym rzędzie. Mniej problemów z dostępem, kontrolą ściółki i zbieraniem jaj.
Daszek i klapa do wybierania jaj
Przy budowie od zera warto od razu zdecydować, czy jaja będą wybierane z wnętrza kurnika, czy od zewnątrz. Wersja z klapą zewnętrzną jest wygodna, bo nie trzeba za każdym razem wchodzić do środka. To szczególnie praktyczne zimą albo przy bardziej płochliwych ptakach.
Klapa musi być szczelna i dobrze domknięta. Każda nieszczelność to ryzyko zawilgocenia, przeciągu i wpuszczenia gryzoni. Daszek nad klapą powinien mieć niewielki okap, żeby deszcz nie spływał po łączeniu.
Jeżeli wybieranie jaj będzie odbywało się od przodu, wystarczy dach przykręcony na stałe. Dobrze, gdy jest lekko pochylony. Płaska górna powierzchnia szybko zamienia się w dodatkową grzędę, a to oznacza odchody dokładnie nad gniazdami.
W konstrukcji zewnętrznej nie należy przesadzać z komplikowaniem mechanizmu. Im prostsza klapa i mniej drobnych elementów, tym mniejsze ryzyko, że po sezonie coś się wypaczy albo przestanie domykać.
Co włożyć do środka i jak przygotować gniazda dla niosek
Najczęściej stosuje się słomę, sieczkę, trociny grubszej frakcji albo wióry. Materiał ma być suchy, miękki i niezapylony. Drobny pył nie jest dobry ani dla kur, ani dla jakości jaj. Warstwa ściółki powinna mieć około 5–8 cm, z lekkim zagłębieniem pośrodku, żeby jaja nie turlały się pod próg.
Nie warto przesadzać z ilością. Zbyt gruba warstwa sprawia, że kura zaczyna intensywnie przebudowywać wnętrze i wyrzuca materiał na zewnątrz. Wtedy po dwóch dniach zostaje go tyle, co nic. Lepiej dać mniej, ale regularnie uzupełniać.
Jeśli nioski ignorują nowe gniazda, pomaga włożenie do środka jednego lub dwóch sztucznych jaj. Kura chętniej wybiera miejsce, które wygląda na już używane. Trzeba też przez kilka dni zbierać jaja częściej, żeby nie zalegały i nie prowokowały do wysiadywania.
Najwięcej problemów z brudnymi jajami wynika nie z samego gniazda, tylko z mokrej ściółki i nocowania kur w środku. Jeśli rano w gnieździe są odchody, trzeba skorygować wysokość grzęd i ustawienie skrzynek.
Jak oduczyć kury znoszenia jaj poza gniazdami
Najpierw trzeba sprawdzić przyczynę, a nie od razu przestawiać wszystko w kurniku. Kury najczęściej omijają gniazda wtedy, gdy są za jasne, za głośne, brudne albo zajęte przez inne ptaki. Zdarza się też, że próg jest zbyt wysoki i starsze sztuki po prostu nie chcą się przeciskać.
Pomaga ograniczenie dostępu do ulubionych zakamarków, w których wcześniej pojawiały się jaja. Jeśli pod grzędą, za skrzynią albo w rogu kurnika nioski mają spokojniej niż w gnieździe, będą wracać tam uparcie. Takie miejsca trzeba zasłonić lub chwilowo zabudować.
W pierwszych dniach po zamontowaniu nowych gniazd dobrze jest wpuszczać kury do kurnika nieco później niż zwykle, obserwować gdzie siadają i od razu przekładać zniesione jaja do właściwych skrzynek. Nie wszystkie sztuki uczą się od razu, ale stado zwykle szybko łapie schemat.
Jeżeli problem dotyczy tylko jednej czy dwóch kur, warto sprawdzić, czy nie są zdominowane przez resztę stada. Czasem słabsza nioska unika wspólnego miejsca nie dlatego, że gniazdo jest źle zrobione, tylko dlatego, że nie ma tam spokoju.
Czyszczenie, kontrola i drobne poprawki po montażu
Gniazda trzeba czyścić regularnie, nie dopiero wtedy, gdy skorupki robią się brązowe od błota i odchodów. W praktyce wystarcza szybka kontrola co kilka dni i pełna wymiana ściółki zależnie od wilgotności oraz liczby kur. W ciepłych miesiącach zabrudzenia narastają szybciej, bo materiał bardziej chłonie wilgoć i kurz.
Raz na jakiś czas warto odkręcić ruchome elementy albo przynajmniej dokładnie wymieść narożniki. To miejsca, w których gromadzą się pasożyty i drobny pył. Im prostszy środek gniazda, tym łatwiej utrzymać higienę. Dlatego ozdobne listwy, zbędne zakamarki i skomplikowane przetłoczenia nie mają tu żadnej przewagi.
Po pierwszym tygodniu użytkowania dobrze sprawdzić trzy rzeczy: czy kury chętnie wchodzą, czy ściółka zostaje na miejscu i czy jaja nie uderzają o próg albo ściany. Jeśli coś nie działa, poprawka zwykle jest drobna — obniżenie listwy, dołożenie wejściowej listewki albo lekkie przestawienie gniazd w spokojniejszy kąt.
Dobrze wykonane gniazdo nie musi wyglądać jak gotowy produkt ze sklepu. Ma być stabilne, suche, zacienione i łatwe do czyszczenia. Gdy te cztery warunki są spełnione, nioski szybko przyjmują nowe miejsce i zaczynają korzystać z niego bez kombinowania.
